Archetypy polskiego przedsiębiorcy
Na zajęciach z zarządzania proszę studentów o podanie nazwisk charyzmatycznych przedsiębiorców. Momentalnie wymieniają oni Steva Jobsa, Elona Muska. Pytam dalej o Polaków. Cisza. Po chwili namysłu wskazują na Rafała Brzoskę (twórca InPost), Ryszarda Florka (Fakro – okna dachowe), Irenę Eris (kosmetyki) i rzadziej Romana Kluskę (załozyciel Optimusa). Rzadko sukcesy polskich przedsiębiorców pojawiają się w przestrzeni medialnej, nie mówiąc już o podręcznikach szkolnych. Postaci z innych krajów są godne do naśladowania, ale pochodzą z innych systemów gospodarczych, z innych kultur narodowych – z innych bajek. Potrzeba wzorów, z którymi można się utożsamiać i naśladować ich drogę do sukcesu. Wystarczy podać przykłady polskich sportowców: Adama Małysza, Agnieszki Radwańskiej, Roberta Lewandowskiego, Igi Świątek. Postaci te udowadniają, że sukces można osiągnąć „tu i teraz”.
Na zajęciach z zarządzania proszę studentów o podanie nazwisk charyzmatycznych przedsiębiorców. Momentalnie wymieniają oni Steva Jobsa, Elona Muska. Pytam dalej o Polaków. Cisza. Po chwili namysłu wskazują na Rafała Brzoskę (twórca InPost), Ryszarda Florka (Fakro – okna dachowe), Irenę Eris (kosmetyki) i rzadziej Romana Kluskę (załozyciel Optimusa). Rzadko sukcesy polskich przedsiębiorców pojawiają się w przestrzeni medialnej, nie mówiąc już o podręcznikach szkolnych. Postaci z innych krajów są godne do naśladowania, ale pochodzą z innych systemów gospodarczych, z innych kultur narodowych – z innych bajek. Potrzeba wzorów, z którymi można się utożsamiać i naśladować ich drogę do sukcesu. Wystarczy podać przykłady polskich sportowców: Adama Małysza, Agnieszki Radwańskiej, Roberta Lewandowskiego, Igi Świątek. Postaci te udowadniają, że sukces można osiągnąć „tu i teraz”.
Wzory do naśladowania nie powstają w próżni społecznej. Analizując współczesne uwarunkowania zarządzania przedsiębiorstwem, warto sięgnąć do przełomu XIX i XX wieku, w których to zaczął się kształtować archetyp polskiego przedsiębiorcy.
Ewolucja archetypu polskiego przedsiębiorcy
Główny bohater powieści Bolesława Prusa Lalka – Stanisław Wokulski jest współcześnie kreowany na archetyp polskiego przedsiębiorcy. Organizowanych jest wiele konkursów przedsiębiorczości o laur „Wokulskiego roku” itp. A jakie były początki działalności bohatera powieści Bolesława Prusa? Rozpoczął swoją pracę jako subiekt. Jego pryncypał zmarł i Wokulski ożenił się z wdową, która niedługo po ślubie zeszła z tego świata. Wokulski odziedziczył majątek i zajął się handlem z Rosją w czasie wojny rosyjsko-tureckiej. Pomnaża swój majątek, zakochuje się w pięknej młodej arystokratce Izabeli, która nie odwzajemniała uczucia o wiele starszemu od niej zalotnikowi. Ten stara się wkupić w łaski arystokracji (trwoni swój majątek), ale ostatecznie nie udaje mu się związać z piękną Izabelą.
U schyłku XIX wieku Władysław Reymont pisze powieść Ziemia obiecana. Jednym z głównych bohaterów jest Karol Borowiecki. Ciężką pracą u niemieckiego właściciela fabryki gromadzi kapitał i wraz z dwójką wspólników zarządza przedsiębiorstwem. Zmagają się z bezwzględną konkurencją fabrykantów niemieckich i żydowskich będących właścicielami przedsiębiorstw oraz banków w Łodzi. Jego firma zostaje podpalona. Borowiecki traci cały majątek. Ofertę pracy składa mu inny przedsiębiorca - Muller. Karol Borowiecki dzięki swoim umiejętnościom i ciężkiej pracy pomnaża majątek właściciela. Na ostatnich stronach powieści angażuje się w działalność charytatywną.[1]
Reymont kreuje archetyp przedsiębiorcy jako kogoś, kto własną ciężką pracą zdobywa majątek i dochodzi do wniosku, że do pełni szczęścia brakuje jeszcze udzielania wsparcia tym, którzy tego potrzebują. Zapewne w pamięci wielu pokoleń pozostanie inna postać Karola Borowieckiego z filmu Andrzeja Wajdy „Ziemia obiecana”. Tutaj jest bezwzględną jest onpostacią, która dla pieniędzy jest gotowa zrobić wszystko, a w końcowych scenach filmu wydaje rozkaz strzelania do manifestujących robotników. Nie są znane konkursy przedsiębiorczości o nagrodę Karola Borowieckiego, choć na kartach powieści Reymonta jest bardziej godny naśladowania niż Stanisław Wokulski – handlarz bronią z Rosją.
Sto lat później w polskiej kinematografii pojawiły się takie produkcje jak „Układ zamknięty” (w reżyserii Ryszarda Bugajskiego). Film opowiada o trzech przedsiębiorcach, którzy zostali fałszywie oskarżeni, przez przedstawicieli lokalnej władzy, o działalność przestępczą. Tracą swoje firmy na rzecz innych. Inny film „Pierwszy milion trzeba ukraść” (reżyseria Waldemar Dziki) opowiada o trójce przyjaciół, którzy wzbogacili się na handlu makulaturą, a potem spekulowali, z dużym sukcesem, na Giełdzie Papierów Wartościowych. Zostają wplątani w układy mafijne i w tym kontekście rozwija się, z różnym powodzeniem, ich przedsiębiorczość. Ukazało się też kilka książek (np. w 2018 r w wydawnictwie WEI Poczet przedsiębiorców polskich), ale ich zasięg jest nieporównywalnie mniejszy w porównaniu z filmami.
Obok powieści i filmów jest realny świat społeczny. W 2003 roku Centrum Opinii Badań Społecznych opublikowało raport Opinie o prywatyzacji.[2] Na jego podstawie można stwierdzić, iż w świadomości społecznej obserwować można co najmniej dwa zjawiska. Pierwsze to myślenie o przedsiębiorstwie w kategoriach rynkowych – relacji kapitałowych, jakości produkcji, rynków zbytu itp. Drugie to rodzące się przeświadczenie, że osiągnięcie dobrobytu nie musi wynikać z pracy, lecz „z cwaniactwa i kombinowania”. Za najbardziej pokrzywdzonych w wyniku prywatyzacji uważa się obywateli kraju.
Na tak zarysowany grunt świadomości społecznej trafia sondaż agencji badawczej SW Research, przygotowany na zlecenie tygodnika „Wprost” w kwietniu 2024 roku.
Wybrane wyniki badań - podsumowanie
W ramach badania przeprowadzono 800 wywiadów z reprezentatywną, ze względu na łączny rozkład płci, wieku i wielkość miejscowości, próbą Polek i Polaków powyżej 18. roku życia. Oto kilka rozkładów procentowych odpowiedzi na pytania

Źródło: opracowanie własne
Upraszczając, można powiedzieć, że w opinii respondentów przedsiębiorca to kombinator, działający w nieprzyjaznym dla siebie państwie i bardzo pożyteczny dla społeczeństwa, bo płacący podatki, o którym trudno jest się wypowiadać w bardzo pozytywnych czy negatywnych kategoriach. Rysuje się niejednoznaczny wizerunek przedsiębiorców. Obok tego, że są „kombinatorami”, to także są „ludźmi pracowitymi” (34.6%). Tworzą miejsca pracy i wytwarzają większość polskiego PKB; wśród 35,6% respondentów mają pozytywny wizerunek.
Zapewne przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Jedną z nich jest zarysowany historycznie archetyp polskiego przedsiębiorcy. Wśród szkół podstawowych w Warszawie tylko jedna nosi imię przedsiębiorcy Jana Wedla – Szkoła Podstawowa nr 355. Inna, Społeczna Szkoła Podstawowa nr 4, ma za swojego patrona Władysława Grabskiego. Większość polskich szkół nosi imiona bohaterów powstań narodowych, wojen światowych, ludzi kultury, kapłanów oraz świętych, sportowców. Jest to ilustracja kulturowego archetypu postaw i nie ma potrzeby diametralnej ich zmiany. To nasza tożsamość. Warto jednak promować postawę Karola Borowieckiego opisaną na ostatnich stronach powieści Reymonta.
Dla współczesnych przedsiębiorców należy tworzyć warunki swobodnego rozwoju swoich firm. Jest ważne, w jakich warunkach społeczno-prawnych przychodzi im zarządzać przedsiębiorstwami. Bez nich będzie trudno o suwerenność gospodarczą Polski.
[1] Inspirację do studiów literatury pięknej stanowił felieton R. Ziemkiewicza, Borowiecki vs Wokulski, https://www.youtube.com/watch?v=qPKHAxbRK8I&list=PLuHbVlQfBGYW5rVi-e5sfO8gEWFN9ufml&index=103 (dostęp: 20.05.2024).
[2] Opinie o prywatyzacji. Komunikat z Badań, Centrum Badania Opinii Społecznej, Warszawa, październik 2003.